Najczęstsze błędy początkujących pszczelarzy
Prowadzenie pasieki zawsze wymaga dobrego planu. Wszelkie nieprzemyślane lub chaotyczne działania mogą dotkliwe odbić się na zdrowiu pszczół, funkcjonowaniu rodzin pszczelich oraz jakości i ilości pozyskiwanego miodu. Jakich błędów warto wystrzegać się na początku swojej przygody z pszczołami? Przedstawiamy 5 najczęstszych błędów popełnianych przez początkujących pszczelarzy.
Wykonywanie prac w pasiece przy złej pogodzie
Pogoda to jeden z najważniejszych czynników wpływających na rozwój pożytków, aktywność pszczół i produkcję miodu. Częstym błędem początkujących pszczelarzy jest prowadzenie prac w pasiece według stałego, wcześniej ustalonego schematu. Tymczasem to nie kalendarz, lecz pogoda wyznacza optymalny czas na przeprowadzenia większości zabiegów. Przeglądy uli w niewłaściwych terminach (np. przy zbyt niskiej temperaturze lub w czasie wietrznej i deszczowej pogody) mogą spowodować u pszczół duży niepokój, doprowadzić do wyziębienia gniazda lub pogorszenia jakości miodu.
Odkładanie zakupu akcesoriów pszczelarskich
Wielu pszczelarzy obawia się wydatków związanych z zakładaniem pasieki, dlatego decyduje się odłożyć zakup niektórych akcesoriów pszczelarskich. To częsty błąd! Akcesoria i sprzęty pszczelarskie (m.in. ubranie ochronne, dłuto pszczelarskie, podkurzacz, miodarka czy odstojniki do miodu) są niezbędne, by praca w pasiece była bezpieczna, a zbiór i przechowywanie miodu łatwe i efektywne. Brak odpowiedniego sprzętu może zwiększyć ryzyko użądleń, utrudnić utrzymanie odpowiednich warunków w ulach i pozyskiwanie miodu oraz wpłynąć na pogorszenie jakości produktów pszczelich.
Pozostawianie niezabezpieczonych uli
Początkujący pszczelarze często zapominają o odpowiedniej ochronie uli przed czynnikami środowiskowymi (np. wiatrem, deszczem) i dzikimi zwierzętami. Pozostawienie niezabezpieczonych uli niejednokrotnie kończy się uszkodzeniem ich konstrukcji, utratą rodzin pszczelich lub miodu. Aby uniknąć tego typu problemów, warto zawczasu pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu uli, m.in. za pomocą siatek czy mat izolujących. Nie można zapominać również o regularnej konserwacji pszczelich mieszkanek.
Zbyt wczesny zbiór miodu
Miodobranie to chwila wyczekiwana przez każdego pszczelarza. Nic więc dziwnego, że wiele osób rozpoczynających swoją pszczelarską przygodę chce jak najszybciej spróbować miodu pozyskanego z własnych uli. Cierpliwość jest jednak konieczna, by cieszyć się pysznym i zdrowym miodem. Zbyt wczesny zbiór miodu, przed zasklepieniem plastrów przez pszczoły, może prowadzić do pogorszenia jego jakości. Niedojrzały miód ma wyższą zawartość wody, łatwiej fermentuje i się psuje. Zbyt wczesne miodobranie może też pozbawić pszczoły zapasów pożywienia i doprowadzić do osłabienia rodziny.
Niewłaściwe dokarmianie pszczół
Dla wielu początkujących pszczelarzy sporym wyzwaniem okazuje się prawidłowe dokarmianie pszczół. Zbyt późne dokarmianie owadów jesienią lub pozostawianie im zbyt małych zapasów pokarmu może prowadzić do osłabienia rodzin pszczelich. Z kolei dokarmianie pszczół w czasie obfitych pożytków często wpływa niekorzystnie na ich aktywność i jakość wytwarzanego przez nie miodu. Równie niebezpieczne bywa podawanie pszczołom pokarmów niskiej jakości lub niedostosowanych do ich potrzeb, co może skutkować osłabieniem kondycji owadów i zwiększeniem ich podatności na choroby. Z tego powodu do dokarmiania pszczół zawsze warto używać dobrych syropów cukrowych, dostępnych m.in. w sklepie Łysoń.






